Witam.
1 października urodziłam swoje pierwsze dziecko. 11 października trafiłam do szpitala z wysoką gorączką (ponad 39 stopni). Pobrano u mnie wymazy na posiew z kanału szyjki i posiew moczu. Wyniki z krwi wskazały wysokie CRP, również wyniki z moczu wskazywały na infekcję układu moczowego, dlatego musiałam zostać w szpitalu. Dzisiaj gotowe były wyniki posiewu z kanału szyjki i okazało się, że mam bakterię E Coli, niestety nie wiem czy miałam tą bakterię w trakcie porodu czy nie. Stąd moje pytanie, jak duże jest prawdopodobieństwo, że zaraziłam swoje dziecko tą bakterią, oraz jak szybko po ewentualnym zarażeniu pojawią się objawy choroby u dziecka? Jestem bardzo zaniepokojona tą informacją, boję się, że mojemu dziecku coś może dolegać, chciałabym w razie czego interweniować od razu. Bardzo proszę o radę, może choć trochę mnie to uspokoi, tym bardziej, że ja jestem w szpitalu a dziecko z tatą i babcią w domu.