Moja 7-latka przy wzroście ok 124 cm waży 36 kg.Nie powiem czasem zje cos słodkiego ale je dużo owoców warzyw w szkole ma 3 razy wf chodzi na karate gdzie 2 razy w tyg na tym karate przede wszystkim ćwiczą biegaja rozciągaja się. Gazowanego nie pije tylko wodę.Chipsów staramy się unikać zdarza się,że raz w miesiącu zjemy trochę chrupków kukurydzianych. Tsh ma w normie. A wydaje mi się,że mimo wf w szkole i karate ona ma jeszcze większy brzuszek.Co mam robić?