Reklama:

Klebsiella pneumoniae u noworodka (8)

Forum: Przypadki pediatryczne

Początkująca
13-03-2017, 21:41:35

Witam. Podczas wizyty u mojej 3 tyg corki polozna zauwazyla niepokojace stolce- luzne, wodniste, zielonkawe. Po wizycie u pediatey wykonano posiew kalu i w wiwku 4 tyg okazalo sie ze jest w nim e coli, ale bez enteropatogennych szczepow i klebsiella pneumoniae esbl + wzrost ibfity. (mozna zastosowac cefalospoeyny 3 i 4 generacji oraz meropenem i imipenem). Dziecko karmione wylacznie piersia placze tylko czasem podczas karmienia, gdy slychac jak pokarm wpada do zoladka,a le dziecko je tez zawsze bardzo lapczywie. Urodzina przez cc w 38 tyg z waga 4090 spadla w szpitalu do 3690(problemy z produkcjs pokarmu) wypisana z waga 3760, w dniu skonczenia 1 miesiaca wazyla 5030(obecnie 5 tyg -5300). Pediatra zalecil dicoflor 2×5. Stolce pachna dicoflorem,w 90% sa zolte, pomaranczowe lub brazowawe, ale dalej wodniste.Nakczesciej kupa wsiaka w pieluche, a czesc pozosyaje w formie kisielowatej. Czasem bywaja ciemniejsze, jakny zielonkawe. W 5 tyg w ogole kup jest mniej (ok6 na dobe). Dodam ze bakteria jest tez u mnie w pochwie- wykazal to posiew przed porodem (wczesniej w 32 tyg posiew byl ok). Moje pytania:
1. Czy nalezy leczyc dziecko antybiotykiem, kiedy sytuacja tego wymaga? Czy zdarza sie ze probiotyk zadziala na tyle ze bakteria zniknie sama?
2. Czy mozna dziecko szczepic gdy ma ta bakterie?
3. Czy powinnam wybrac sie z dzieckiem na inne posiewy np moczu?
4. Czy leczenie przeproaadza sie u calej rodziny? Jesli mam ją ja, to czy nie bede zarazac wyleczonegi dziecka? A mąz?
5. Co z jej przyszloscia, czy z ta bakteria mozna miec dzieci? Czy to wyrok na cale zycie?
6. W szpitalu mowiono,ze jesli nie ma obiawow klinicznych to nalezy o tym zapomniec. Czy opisane stolce to juz objaw kliniczny?
Pozdrawiwm serdecznie i czekam zmartwiona na odpowiedz.
Ala
gość
15-04-2017, 19:45:25

Podpinam się. Przez tą paskudną bakterię straciłam dwie ciąże(23tc i 8tc) i teraz urodziłam syna, u którego bakteria zaatakowała drogi moczowe. Podczas ciąży byłam leczona meropenem (w 20tc) dożylnie przez 10dni, teraz synek dostał cefalo.
Czy jest szansa na pełne wyleczenie? Cała rodzina zapewne jest skolonizowana. Czy zarażamy innych i jak??
Początkująca
21-04-2017, 20:13:20

Powiedz, skad wiesz, ze pezez ta bakterie utrata ciaz? Mnie gin powiedziala, ze nie ma to zadnego wplywu na ewentualne kolejne ciaze... Dalej jednak martwie sie o moje malenstwo,mnie z kolei lekarze mowia, ze nie ma opcji na jakies leczenie jak nic sie niw dzieje. Zadziwia mnie ze ktos ci podal meronem bo jak ja rozmawialam z lekarzmi to mowili o nim jak o jakims cudzie, zeby go dostac, bo ponoc to droga kuracja ostayiej szansy.
Jakie cefalosporyny dostaje synek? Poskutkowalo?
Drodzy specjalisci z forum, zlitujcie sie i dajcie nam jakas odpowiedz.
Początkująca
06-05-2017, 09:01:47

Dla wszystkich zmartwionych mam: posierw w 3 miesiavu zycia i podawaniu dicofloru wyszedl czysty w jednym lab a w drugim nadal klebsiella. Zawsze sprawdzajcie wyniki w innych. Bakteriolog czysty possiew wytlumaczyla tak: moze i jest klebsiella, bo w przeworzie jest dziesiatki bakterii, ale zawsze patrzy sie wyhodowane szczepy wzgledem calosci flory bakteryjnej. Rozne rodzaje klebsielli znajfuja sie naturalnie w jelitach i nie ma znaczenia czy esbl czy nie. Jezeki na plytce hoduja sie bakterie, a zadnw z nich nie tworza w obrazie ogolnym przewagi (sytuacji patologicznej gdzie jesy ich wicej niz naturalnych) to sie ich nie oznacza bo trzebabylo by oznaczyc te dziesiatki. Bakterie natuarlne sa najsilniejsze i odpowiednio hamuja przyrost zlych. Flora taka moze zie zmieniac kazdego dnia- dziecko ma kontakt ze swiatem, wklada rece do buzi itp. - prawidolowy stan zawdziecza sie naturalbym bakt. Stad potrzeba brania probiotykow nadal, patogeny z czaeem znikaja albo maleja same. To wszystko relacja bakteriologa. Jesli chodzi o mnie, po radzie bakteriologa i lekarzy zrobilam ponownie posiew- klebsiella zniknela, ponoc mogla sie wyplukac z pologiem. Pomocne w jej zwalczaniu jest kwasne srodowisko bo bakterie te nie znosza kwasow.
Zycze powodzenia wszystkim zmartwionym, ktore to czytaja. Internet pelen jest okropnycb historii- niewartych czytania, bo tych dobrych nikt nie pisze. Jak bakteria jest grozna to sa na nia szczepienia- jak Hib czy Meningokoki a wszystko inspolwpiwk potraktowac spokojnie, zeby nie wykorkowac.
Ala
gość
15-01-2018, 13:20:23

Witam u mojego 2 miesięcznego synka również wykryto tą bakterie w kale.Bardzo mi to szkoda gdyż strasznie się meczy przy robieniu kupki i oddawaniu gazów.Ogolnie mało śpi i jest niespokojny prze to.Czy Wasze maluszki zostały wyłączone z niej?Pozdrawiam😢
gość
05-02-2018, 19:36:55

Nie denerwuj się, ja z czasem dowiedziałam się, że jest wiele dzieci, które mają tą bakterie i mało kiedy ona jest przyczyną wszelkich dolegliwości jakie matki łącza z jej występowaniem. Jeśli kupa nie jest wodnista i po 16 razy dziennie, a do tego dziecko nie jest w strasznym stanie- nie przybiera, pręży się i ewidentnie cierpi (słowa neonatologa) to nie ma się czym przejmować. Czasem przyczyną gazów i płaczu brzuszkowego jest fakt że maluch jest wyłącznie karmiony mlekiem. Naturalne jak ma dużo laktozy drażni przewód pokarmowy (często prawie na pusty żołądek bo mleko szybko się trawi) a jak modyfikowane to po prostu jest źle dobrane (zapycha). U nas bakteria zniknęła i nie ma (pewnie nigdy nie była przyczyną problemów, tylko ja nawiedzona przypisywałem akurat jej ta rolę). Probiotyki, probiotyki i jeszcze raz probiotyki. Powodzenia :) Ala
gość
10-05-2018, 12:44:42

Ja nie mam dobrych wspomnień związanych z tą bakterią. Niestety na tą bakterię zmarła moja córeczka Jagódka. Żadne antybiotyki nie działały na tę bakterię, co skutkowało niewydolnością wielonarządową. Powodem takiej reakcji córki na bakterię może być fakt, że Jagódka miała wadę serca, jednakże serduszko działało bardzo dobrze i córeczka w domu miała być w środę, a w czwartek zmarła.
Jagódka przebywała w szpitalu w Katowicach, gdzie miałam zastrzeżenia co do mycia rąk przez personel i zachowanie różnych środków zapobiegających przedostawaniu się bakterii.
Dlatego uczulam każdą matkę zwracajcie uwagę na postępowanie z waszym dzieckiem w szpitalu przez presonel... szczególnie jeżeli dzieciaczek przebywa na OIOMie, bo lekarz powiedział, że na takich oddziałach jest najwięcej szczepów bakterii szpitalnych groźnych dla życia dziecka.
Niestety mimo ewidentnego błędu popełnionego przez szpital nie usłyszałam słowa przepraszam tylko jeden szpital wini ten drugi i tak w koło, a mają tutaj pole do popisu bo córcia leżała w dwóch szpitalach.
Dziecko nie żyje przez czyiś błąd, przez niedopatrzenie, nigdy nie będę widziała jak moje dziecko dorasta, nie usłysze słów mama, a mój mąż tata.
Dlatego przestrzegam was przebywając w szpitalu z malutkim dzieckiem zwracajcie uwagę na czystość i zachowania pielęgniarek oraz lekarzy, ponieważ przez ich niedopatrzenie możecie stracić wasz najcenniejszy skarb. Kto wie, może gdybym przyglądała większą uwagę na zachowanie lekarzy itp, zwracała im uwagę życie potoczyło by sie zupełnie inaczej, niestety podczas walki mojego dziecka o życie w szpitalu nie byłam świadoma, iż istnieją tego typu bakterie i rowijają się one w warunkach szpitalnych.
gość
08-01-2024, 11:14:58

Przede wszystkim polecam nie panikować, bo informacje o tej bakterii potrafią mrozić krew w żyłach, a w praktyce u mnie to wyglądało tak: 9 miesięczna córka trafiła do szpitala z objawami rsv i temperaturą. Zdiagnozowano rsv, natomiast wysoka temperatura utrzymywała sie zbyt długo i lekarze zrobili sie podejrzliwi. Zrobiono posiew moczu, wyszła klebsiella pneumoniae. Zrobiono antybiogram, wyszła wrażliwość na Zinnat. Po kilku dniach podawania antybiotyku bakteria przestała się namnażać i córke wypisano ze szpitala z poleceniem dokanczania podawania antybiotyku w domu. Dlatego polecam nie martwić się na zapas tylko dać lekarzom robić swoje i odpowiednio dobrać kuracje a wszystko dobrze się skończy. Pozdrawiam:)

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: