Wraz z nadejściem kwietnia wciąż utrzymuje się wysokie stężenie pyłku olszy, leszczyny i topoli, co może powodować nieprzyjemne dolegliwości u osób uczulonych. Na tym jednak nie koniec – intensywnie rozpoczyna się również pylenie wierzby, jesionu i brzozy, które w kwietniu osiągają często najwyższy poziom w całym sezonie wiosennym.
Reklama:





