Otyłość, zespół metaboliczny, nadciśnienie i choroba wieńcowa mogą zaczynać się już we wczesnym dzieciństwie. Wczesne rozpoznanie i podjęcie właściwego leczenia to niezwykle istotne zadanie, od którego w dużym stopniu zależy dalsza długość życia dzieci.
Spis treści:
- Dlaczego moje dziecko straszą zawałem?
- Dlaczego problem otyłości wśród dzieci jest tak poważny?
- W jaki sposób mamy zaradzić problemowi otyłości dziecięcej?
Dlaczego moje dziecko straszą zawałem?
Cukrzyca, otyłość i choroby układu krążenia nazywane są powszechnie plagą cywilizacyjną naszych czasów. Zwykło się jednak uważać, że problemy te dotyczą ludzi dorosłych. Tym czasem badania wagi dzieci zdają się zmuszać nas do zmiany poglądów na tę sprawę. Prawdopodobnie niewiele osób wie, że choroby układu krążenia zajmują trzecie miejsce wśród przyczyn zgonów u dzieci poniżej piętnastego roku życia. Istotną liczbę w tej statystyce stanowią oczywiście wrodzone wady serca. Wciąż jednak nasila się wpływ coraz bardziej niezdrowego stylu życia. Nadmierne jedzenie, brak aktywności fizycznej i palenie papierosów sprzyjają istotnemu wzrostowi częstości występowania chorób układu krążenia wśród dzieci i młodzieży.
Dlaczego problem otyłości wśród dzieci jest tak poważny?
Badania naukowe potwierdzają, że wraz ze wzrostem BMI (body mass index, wskaźnik masy ciała) zwiększa się ciśnienie tętnicze krwi. Nie dość, że wysokie ciśnienie krwi sprzyja udarom mózgu i zawałom serca może ono być także przyczyną problemów natury neurologicznej. Co więcej, dzieci, które są otyłe i mają wysokie ciśnienie krwi są narażone na większe ryzyko przerostu lewej komory serca, stwierdzono bowiem, że istnieje korelacja pomiędzy BMI dziecka a wielkością lewej komory serca. Uważa się przy tym, iż przerost lewej komory serca w młodym wieku może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia w dalszym życiu.
Wraz ze wzrostem otyłości zwiększa się częstość występowania zespołu metabolicznego (m.in. zaburzenia gospodarki tłuszczowej, nadciśnienie, cukrzyca), a w grupie dzieci oraz młodzieży bardzo otyłej wynosi ona nawet 50%. Ponadto zespół metaboliczny należy traktować jako wskaźnik zwiększonego ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej. U dzieci i młodzieży z nadwagą, które zachorują na cukrzycę przed 45 rokiem życia większe jest także prawdopodobieństwo konieczności podawania insuliny oraz wystąpienia mikroalbuminurii (wydalanie niewielkich ilości białka z moczem, które jest oznaką uszkodzenia nerek i zwiększa ryzyko chorób serca). W grupie młodych dorosłych, u których cukrzyca typu 2 (insulinoniezależna) pojawiła się wcześnie (18-44 rok życia) ryzyko zachorowania na zawał serca jest 14-krotnie większe, a ryzyko udaru mózgu 30-krotnie większe niż u osób zdrowych.
W jaki sposób mamy zaradzić problemowi otyłości dziecięcej?
Według danych uzyskanych w brytyjskim badaniu "Early Bird Diabetes Study" dotyczącym poszukiwania czynników ryzyka cukrzycy u dzieci wykazano, że większość rodziców dzieci mających nadwagę nie potrafi stwierdzić, że dzieci ich ważą zbyt dużo oraz nie potrafi określić jaki typ sylwetki jest prawidłowy. Wyniki uzyskano przeprowadzając ankietę dotyczącą postrzegania wagi ciała wśród 300 biorących udział w badaniu dzieci oraz ich rodziców. Na podstawie ankiety stwierdzono, że 1/3 matek i ponad połowa ojców otyłych dzieci uważała, że nie mają one problemu z nadwagą. Jedynie 1/4 rodziców rozpoznawała poprawnie problem określając dzieci jako mające nadwagę.
Również same dzieci w większości przypadków nie postrzegały prawidłowo własnej wagi. Dwie trzecie z nich, a w szczególności dziewczęta, miało tendencję do postrzegania swej wagi jako niższej niż w rzeczywistości. Co ciekawe zarówno matki jak i ojcowie łatwiej rozpoznawali nadwagę u córek niż u synów. Można przypuszczać, że odzwierciedla to trend kulturowy nadający większe znaczenie sylwetce kobiety niż mężczyzny. Postrzeganie sylwetki jako nieprawidłowej jest bardzo subiektywne. W Wielkiej Brytanii zaobserwowano w ciągu ostatnich 11 lat potrojenie się liczby przypadków otyłości w grupie dzieci w wieku od 6 do 15 lat, co prawdopodobnie wiąże się ze zmianami w społecznym postrzeganiu sylwetki jako zdrowej.
Istnienie problemu otyłości wśród dzieci i młodzieży zostało zauważone stosunkowo niedawno. Występowanie już w dzieciństwie i okresie młodzieńczym czynników ryzyka chorób układu krążenia związane jest bezpośrednio z oznakami chorób naczyń krwionośnych we wczesnej dorosłości. W jednym z badań stwierdzono m.in., że występowanie czynników ryzyka chorób naczyń krwionośnych już na około 20 lat przed ich wystąpieniem miało istotny związek z pojawieniem się tych chorób w badanej grupie chorych. Wiemy już zatem, że rozwój chorób układu krążenia zaczyna się już w dzieciństwie lub okresie młodzieńczym a czynniki ryzyka takie jak wysokie ciśnienie krwi, podwyższone stężenie cholesterolu, palenie papierosów, cukrzyca i otyłość winny stanowić ostrzeżenie dla lekarzy i rodziców.
Problem otyłości wśród dzieci, fot. panthermedia
Omawiany problem jest więcej niż godny uwagi, albowiem okazuje się, że już niewielkie zmiany stylu życia, diety, aktywności fizycznej, przekładają się w sposób istotny na obniżenie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu drugiego jak i chorób układu krążenia w późniejszym życiu. W badaniach porównano grupę dzieci stosujących jedynie dietę z grupą, w której poza dietą stosowano regularnie ćwiczenia. Okazało się, że nawet w grupie dzieci niećwiczących zmiany miażdżycowe już po sześciotygodniowej diecie ulegały zauważalnemu odwróceniu. Należy jednak stwierdzić, że proces ten przebiegał znacznie lepiej w grupie, w której stosowano także ćwiczenia fizyczne.
Jak widać w walkę z nadwagą i zagrażającymi chorobami serca, oprócz lekarzy, muszą zaangażować się także rodzice. Ważne jest zachęcanie dzieci do prowadzenia zdrowego trybu życia, w tym diety i regularnego wysiłku fizycznego, gdyż może on zapobiegać wystąpieniu schorzeń układu krążenia.