U przedwcześnie urodzonych dzieci istnieje większe prawdopodobieństwo rozwinięcia się niepełnosprawności, ale ostatnie badania przeprowadzone w Kanadzie pokazały, że kartografia mózgu może pomóc tę niepełnosprawność przewidzieć oraz odpowiedno wcześnie zapobiegać negatywnym konsekwencjom wykrytych uszkodzeń mózgu.
O przedwcześnie urodzonym dziecku mówimy wtedy, gdy przychodzi na świat między 37. miesiącem ciąży a trzema tygodniami przed planowanym terminem. Przedwczesne urodzenie jest jedną z wiodących przyczyn śmierci dzieci do 5. roku życia na całym świecie i wiąże się z podwyższonym ryzykiem niepełnosprawności lub nawet śmierci ze względu na brak możliwości odpowiedniego rozwoju narządów wewnętrznych (zwłaszcza płuc, wątroby, mózgu), kształtujących się podczas gdy dziecko znajduje się w łonie matki. Wiele wczesniaków ma później problemy z oddychaniem, przyjmowaniem pokarmu, później pojawiają się trudności w nauce, problemy ze słuchem i wzrokiem.
Także brak odpowiedniej ilości tlenu dostarczanego do mózgu często powoduje jego uszkodzenia, zwłaszcza substancji białej, odpowiedzialnej za transmisję informacji, co skutkuje późniejszą niepełnosprawnością.
Naukowcy z Kanady przebadali 58 dzieci u których odnotowano uszkodzenia substancji białej i przeskanowali ich mózgi około 32 tygodnie po okresie ciąży. Przeanalizowali zdolności ruchowe, językowe i analityczne, a także śledzili rozwój dzieci przez kolejne 7 lat.
Okazało się, że duża liczba drobnych uszkodzeń w substancji białej mózgu, niezależnie od ich położenia, wskazywała na późniejsze problemy motoryczne, co dało się przewidzieć już w wieku 18 miesięcy. Z kolei duża liczba uszkodzeń w płacie czołowym wpływała na późniejsze problemy związane z rozumowaniem i przetwarzaniem informacji.
Autor badania, dr Steven P. Miller twierdzi, że u dzieci urodzonych przed 31. tygodniem istnieje zwiększone ryzyko problemów związanych z rozumieniem, językiem i poruszaniem się, ale świadomość tego, że mogą one wystąpić, pozwoli na wcześniejszą interwencję. Równie ważne jest poinformowanie rodziców, że ich dzieci ewentualnie nie znajdują się w grupie ryzyka.