Twoje dziecko nieustannie płacze, ma rozdęty brzuszek i podkurcza nóżki? To mogą być objawy kolki, jednej z najczęstszych dolegliwości u niemowląt w pierwszych tygodniach ich życia. Problemy z brzuszkiem w okresie niemowlęcym (kolki, biegunki, bóle brzucha, ulewanie) mogą mieć różną przyczynę – od zatruć, poprzez alergie pokarmowe, a skończywszy na wrodzonej wadzie metabolicznej. Jak ją rozpoznać i ulżyć dziecku w cierpieniu?
Kolka dotyczy nawet 40% niemowląt [1]! Jest ona zaburzeniem pracy układu pokarmowego o wciąż nie do końca poznanej przyczynie. Może wystąpić, gdy dziecko zje za dużo albo nałyka się powietrza podczas jedzenia. Badacze łączą ją też z nietolerancją laktozy oraz alergią pokarmową. W przeprowadzonych badaniach naukowych wykazano, że nawet 44% dzieci cierpiących na kolkę jelitową ma alergię pokarmową na białka mleka krowiego [1].
Wśród możliwych przyczyn wymienia się również fakt, że układ pokarmowy niemowlęcia jest zwyczajnie jeszcze niedojrzały, musi dopiero przystosować się do trawienia pokarmu. I wreszcie, przyczyną kolek u niemowląt i małych dzieci często są również wrodzone wady metabolizmu, np. galaktozemia czy nietolerancja fruktozy. Co robić, gdy u niemowlaka wystąpi kolka? Okazuje się, że jest to sprawa bardzo indywidualna. Każdemu dziecku w pokonaniu kolki pomaga coś innego. U niektórych malców sprawdza się delikatne kołysanie i noszenie na rękach. Ulgę w cierpieniu mogą przynieść też ciepłe kąpiele, masaże, okłady na brzuszek, herbatki ziołowe….albo dźwięk suszarki do włosów (monotonny szum działa na dziecko uspokajająco) [1]. Tak naprawdę każdy sposób jest dobry, jeśli tylko pomaga w pozbyciu się dolegliwości.
Jeśli powodem kolki będą zaburzenia metaboliczne, domowe sposoby już jednak nie pomogą, potrzebne będzie odpowiednio ukierunkowane leczenie. A co z biegunkami? Biegunki, podobnie jak kolki czy ulewanie się, są dość częstym objawem występującym u niemowląt. Ich przyczyną może być infekcja wirusowa (np. rotawirusem), bakteryjna [2] czy też zatrucie pokarmowe. Biegunka – tak samo, jak wspomniana wyżej kolka – może występować w przebiegu wrodzonych wad metabolizmu, np. w przebiegu kwasic, takich jak choćby kwasica glutarowa typu II albo tyrozynemii typu I. W przypadku dziecka z biegunką najważniejsze jest, aby nie dopuścić do odwodnienia organizmu. W tym celu musimy zadbać o to, aby malec otrzymywał odpowiednią ilość płynów [2]. Jeśli biegunki wynikają z obecności wrodzonej choroby metabolizmu, konieczne może okazać się zastosowanie specjalnej diety, np. ograniczającej spożycie białka.
Twoje dziecko ma kolki lub biegunki? Udaj się do pediatry. Pediatra po dokładnym zbadaniu dziecka i wywiadzie lekarskim podejmie dalsze kroki. Być może konieczna będzie bardziej szczegółowa diagnostyka, być może tylko niewielka zmiana diety. Wszystko będzie zależeć od przyczyny występujących u dziecka dolegliwości. Jeśli podejrzenie padnie na chorobę genetyczną, konieczne może okazać się wykonanie badań DNA. Schorzeń o podłożu genetycznym objawiających się kolkami i biegunkami jest naprawdę bardzo wiele. Na szczęście dzięki dostępowi do nowoczesnych testów DNA nie musimy sprawdzać każdego schorzenia osobno, dziś możemy przebadać dziecko na obecność kilkudziesięciu chorób metabolicznych jednocześnie.