Czekaliście dziewięć długich miesięcy, z ogromną przyjemnością udawaliście się na każdą wizytę lekarską, aby na USG zobaczyć Waszego Malucha. Wreszcie – jest! Po miesiącach oczekiwań Maluszek pojawił się w Waszym życiu. Jak „komunikować się” z takim Maluchem? W jaki sposób zrozumieć, co dziecko ma nam do powiedzenia?
Trudne początki
Wiele forów internetowych czy poradników dla świeżo upieczonych rodziców informuje, że rodzice od samego początku są w stanie „wyczuć”, czego oczekuje dziecko, odczytują więc bezproblemowo wszystkie sygnały wysyłane przez Malucha. Czy tak jest rzeczywiście? Ciężko jednoznacznie potwierdzić wysnuwane przez fora tezy. Oczywiście, wiele Mam od razu instynktownie wie, czego akurat w danym momencie życzy sobie dziecko. Najczęściej jednak, aby dokładnie poznać potrzeby Malucha, potrzeba po prostu czasu i nauczenia się siebie nawzajem. Przyda się tu dużo cierpliwości – zwłaszcza ze strony rodziców, którzy muszą być przygotowani na to, że nie każdy komunikat odczytują prawidłowo.
Gesty i mimika
Maluch, który nie potrafi mówić, musi znaleźć inny sposób na komunikowanie się ze swoimi rodzicami. Najlepszym sposobem jest więc komunikacja niewerbalna – za pomocą mimiki twarzy i gestów. Uśmiech dziecka – kojarzy się z zadowoleniem i komfortem – i tak jest w rzeczywistości. Przesyłanie uśmiechów świadczy o zadowoleniu dziecka, poczuciu bezpieczeństwa, komforcie psychicznym i fizycznym. Uśmiech pojawia się jako odwzajemnienie uśmiechu np. rodzica, ale również po wypiciu mleka (odruch zadowolenia z napełnienia brzuszka), jak i po zmianie pieluszki, przytuleniu czy zabawie. Pierwszy uśmiech ma miejsce u dziecka ok. 6. tygodnia życia – początkowo, jak twierdzą lekarze, są to uśmiechy bezwarunkowe, nieodwzajemniane. Z upływem dni dziecko zaczyna rozumieć, że uśmiech jest formą „odpowiedzi” na bodźce.
Gest odwrócenia główki – można go interpretować jako stanowczą odmowę. Odwrócenie głowy daje nam jasny sygnał – dziecko nie chce teraz nawiązywać kontaktu wzrokowego, prosi o danie mu spokoju. Może ono być zwyczajnie znudzone i szuka bodźców gdzie indziej. Pamiętajmy – nie odwracajmy na siłę główki dziecka, aby na nas spojrzało!
Odruch oczno-powiekowy – to nic innego jak zamykanie, mrużenie oczu. Jest to odruch wrodzony, który sygnalizuje nam chociażby zbytnie nasilenie światła w pomieszczeniu, które drażni delikatne oczy dziecka. Zaciśnięcie czy zmrużenie powiek to również oznaka strachu – pojawia się często, gdy nagle coś upadnie czy huknie i wystraszy dziecko.
Odruch Moro – (znany też jako odruch gwałtownego obejmowania) objawia się nagłym wyprostowaniem rączek i nóżek, wygięciem pleców w charakterystyczny łuk. Odruch Moro pojawia się w momencie, kiedy dziecko bardzo się czegoś wystraszy, np. gwałtownego dźwięku.
Prężenie, wyginanie się – prężenie pleców może być oznaką niewygodnej pozycji, jaką przyjęło dziecko. W przypadku, gdy dziecko nieustannie pręży się i wygina w łuk, możliwa będzie konsultacja z lekarzem. Niekiedy nadmierne przyjmowanie tej pozycji może oznaczać kłopoty z napięciem mięśniowym u dziecka.
Szarpanie za uszy, tarcie oczu – to najczęściej zwiastuny sygnalizujące, że nasze dziecko domaga się snu.
Odruch zaciśniętych pięści – bardzo często niepokoi młodych rodziców,