Nierzadko można spotkać się z opinią, że dla dziecka ważna jest przede wszystkim matka. Zdecydowanie nie można jednak pomijać roli ojca w życiu młodego człowieka, co więcej – przekonują o tym nawet badania molekularne. Według pracy opublikowanej w lipcu 2017 r. w czasopiśmie Pediatrics, u dzieci, które – z różnych przyczyn – zostały rozdzielone od swoich ojców, może dochodzić do powstawania zaburzeń w ich materiale genetycznym.
Wspominane wyżej zaburzenia genetyczne dotyczyć by miały długości telomerów. Stanowią one końcowe części ramion chromosomów i ich rolą jest ochrona materiału genetycznego. Telomery skracają się wraz z ilością podziałów komórkowych, aż w końcu – kiedy staną się zbyt krótkie – dana komórka przestaje się dzielić. Problemy dotyczące funkcjonowania telomerów prowadzić mogą do wielu różnych schorzeń, w tym m.in. do nowotworów.
W związku z powyżej wspomnianym zagrożeniem, odkrycia badaczy mogą budzić dość duże zaniepokojenie. Swoje badania prowadzili oni u dzieci, które straciły ojców z różnych przyczyn, takich jak zgon rodzica, rozwód czy separacja rodziców, a także konieczność znalezienia się opiekuna w więzieniu.
Wszystkie z wymienionych zdarzeń (w sytuacji, kiedy doszło do nich pomiędzy urodzeniem a skończeniem przez dziecko 9. roku życia), doprowadzały do skrócenia u badanych długości ich telomerów. Różnice dotyczyły jednak nasilenia zaburzeń – najbardziej nasilone były one w przypadku śmierci ojca, u takich dzieci telomery skrócone były o nawet 16%. Znalezienie się ojca w więzieniu skutkowało zmniejszeniem długości telomerów u dziecka o 10%, z kolei rozwód czy separacja rodziców prowadziły do zmniejszania się telomerów u ich potomka o 6%.
Uzyskane przez naukowców wyniki są dość zaskakujące – pokazują one bowiem, że utrata ojca prowadzić może nie tylko do różnych zaburzeń natury psychologicznej u dzieci, ale i problem ten może skutkować czysto organicznymi, biologicznymi odchyleniami. Opisane obserwacje znakomicie uzasadniają więc twierdzenie, że wpływ na zdrowie dziecka – i to zarówno na zdrowie psychiczne, jak i somatyczne – zdecydowanie ma dwójka rodziców.