Wszy u dzieci niestety często kojarzą się z brakiem higieny. Prawdą jest, że uczęszczając do przedszkoli czy szkół, najmłodsi mogą zarazić się przypadkowo od innych nosicieli i nie świadczy to o zaniedbaniu. Dopiero nawracająca wszawica może stać się niepokojącym zjawiskiem, które wymaga dokładnego obejrzenia wszystkich domowników i analizy ich nawyków.
Aktualnie w szkołach nie przeprowadza się profilaktycznych kontroli włosów, dlatego ważne jest, by jako rodzic obserwować dokładnie swoje dziecko. Najczęściej wszawica objawia się przewlekłym świądem – jeśli dziecko często i intensywnie drapie się po głowie, należy dokładnie skontrolować stan skóry tej części ciała. Choć wszy są niewielkie (wielkości ziarna sezamu) i przezroczysto-białe, dość łatwo je zauważyć. Gromadzą się u nasady włosa, gdyż tam się żywią, najczęściej za uszami oraz z tyłu głowy. To właśnie ukąszenia powodują uporczywe swędzenie, a nadmierne drapanie miejsc dotkniętych inwazją wszy powoduje sączenie płynu surowiczego i może doprowadzić do nadkażenia bakteryjnego. Należy pamiętać, ze wszy u jednego z domowników są zawsze wskazaniem do kontroli reszty lokatorów.
Pozbycie się wszy to proces nieco żmudny, ale aktualnie dostępne preparaty na rynku są bardzo skuteczne. Do wyboru mamy specjalistyczne szampony, wcierki, żele czy odżywki w sprayu. Terapię leczniczą należy powtórzyć po tygodniu, by zapobiec nawrotowi choroby. Ważne jest, by domownicy nie korzystali wspólnie z rzeczy osobistych, takich jak na przykład grzebień, szczotka czy gumki do włosów, czapki oraz ręczniki. W celu zapobiegania rozprzestrzeniania się zakażenia przedmioty te można także zamrozić na 24-48 h, gotować w wodzie o temperaturze 60 stopni Celsjusza przez 5 minut lub umyć gorącą wodą z detergentem. Ubrania, pościel czy ręczniki można wyprać w pralce w temperaturze przynajmniej 60 stopni. Podłogi oraz meble warto dokładnie odkurzyć.
Aby zapobiegać nawrotowi inwazji wszy, należy wcześnie edukować dzieci w kwestii higieny oraz wyrabiać prawidłowe nawyki. Warto podkreślać, że wszawica często nie jest spowodowana brudem czy zaniedbaniem, a narażeniem na kontakt z innym nosicielem.