Jeżeli dostawała pani leki przeciwbólowe,a po długim czasie wszystko było wporządku,to rzeczywiście wskazywałoby to na problem z przyswojeniem
szczepionki. Niestety zadne szczepienie nie jest dla organizmu obojętne.
To nie musi być autyzm, ale warto zrobić wszystko by dziecko zdiagnozować. Nawet jeśli to nie jest żadna choroba,to psycholog bedzie Pani mógł fachowo doradzić jak pracować z dzieckiem by wyeliminować niechciane zachowania dziecka.
Myśle ze Pani obawy nie są bezpodstawne i warto to sprawdzić. Zawsze im wcześniejsza diagnoza tym lepiej dla dziecka.
Ja nie jestem w stanie ocenić zachowania Pani synka. Lekarz w poradni prześledzi z państwem cały
rozwój życia dziecka od czasu ciąży i to dopiero pozwoli mu zaopinować. My tutaj mozemy Pani co najwyżej poradzić jak najszybsze działania w tym kierunku. Jeśli Pani matczyne serce podpowiada że coś jest nie tak,to trzeba to sprawdzić. Ja popełniałam z mężem błąd przez co najmniej rok, bo słuchałam rodziny, która nam wmawiała,że nasze dziecko jest jedynie troche bardziej nerwowe. Ale serce mówiło mi coś innego,choć sama nie chciałam w to wierzyc....
Moja córcia zaczęła mówić jak miała 5-6 miesiecy (mama,baba) jak zaczeła chodzić przestała mówić a zaczęła wyć,stękać, piszczeć..... Do niedawna był to dla nas koszmar, byliśmy z mężem u kresu sił psychicznych, nie raz z maksymalnego zdenerwowania zaczelismy na nią krzyczeć (bo wkółko płakała i marudziła 24h/dobę). Aż powiedzieliśmy dość, nikogo nie słuchamy, trzeba działać bo sie załamiemy... Zawsze trzeba szukać wyjścia z sytuacji....