Reklama:

DZIWNE ZACHOWANIE DWULATKA.autyzm? (132)

Forum: Przypadki pediatryczne

Wtajemniczona
26-10-2008, 18:11:00

Moja córka zachowywała sie jakby pierwszy raz na oczy widziała dzieci. Nadmiernie sie cieszyła,aż piszczała. Z radości robiła różne rzeczy: wyrzucała wszystkie zabawki z pojemników-jakby chciała się wszystkim na raz bawić. Z napływu emocji,czasami uderzyła jakieś dziecko (w zabawie) -to do tej pory. Jak rozmawiam z psychologami to mówią mi, że zdarza sie to nie jednemu tzw. zdrowemu dziecku. Bywało że na stołówce wchodziła pod stół, rozlewała zupę itp.
Ja gdybym miała ponownie przechodzić te drogę,to zrobiłabym tylko jedną rzecz inaczej - zapisałabym moje dziecko do żłobka przynajmniej rok wcześniej. Nadmienie, że złobek do którego córcia chodziła jest rewelacyjny. Siedzenie z babcią w domu było nieporozumieniem. To dziecko sie uwsteczniało!!!
Myśle, że jej rozwój w 80% nastąpił dzieki przebywaniu jej w żłobku.
Zarówno Pani doktor w poradni jak i psycholog i psychiatra zgodnie mówią że co by sie nie działo w tym żłobku czy przedszkolu, to jest to już rehabilitacja dla mojego dziecka.
Po pół roku już widzieliśmy zmiany zachowania u córki - przede wszystkim większe zdyscyplinowanie. To czego my nie mogliśmy wyegzekwować zrobiły Panie w żłobku. Choć miały nie raz obiekcje co do zachowania naszej córki, ja nie powiedziałam w jakim kierunku ją badamy, a one robiły co mogą. Na koniec same były zachwycone ze swojej pracy. Sama Pani dyrektor, która bacznie obserwowała rozwój mojej córki i często ze mną rozmawiała była pod wrażeniem.
Ja polecam jak najbardziej żłobek,albo przedszkole
hania78
Wtajemniczona
26-10-2008, 18:16:00

A odnośnie innych dzieci,jak odbierały moją córkę: nie wiem za bardzo jak było w żłobku,tam to raczej każde dziecko bawiło sie osobno (tak panie mówiły). Trudno u takich małych dzieci zaobserwować jakiejś wyraźnej więzi. Natomiast teraz w przedszkolu córka od samego wejścia do sali jest witana przez wiele dzieci, nawet ściskana. I choć czasem wydaje sie w tym momencie być zagubiona, to chętnie idzie do przedszkola każdego dnia i opowiada z kim to sie dziś bawiła i w co. Czasami przyzna sie nawet kogo uderzyła ;/
hania78
Początkująca
26-10-2008, 19:53:00

Wczoraj jak mojego synka wzięłam do dzieci to bawił się tylko sam i ich zabawkami swoje zostawił, im zabawki zabierał wszystkie chciał mieć dla siebie. Dzisiaj jak pojechał do nich to bawił się z nimi ale w to co on chciał( w zabawy przez niego wymyślone:dzieci go goniły na czworakach a on uciekał tak samo) ale nie obeszło się bez mojej obecności. Gdy tylko mu znikłam na parę chwil to on od razu krzyczał jakby był obcym otoczeniu mamaaaaaa.... Nie wiem jakby sobie dał rade w żłobku sam bez mnie.
inka
Początkująca
26-10-2008, 20:07:00

Kiedy go posłać do tego żłobka teraz jeszcze przed leczeniem czy jak już zacznie leczenie? Nie wiem jak jest lepiej. Proszę o wskazówki co dalej z tym żłobkiem?
inka
Wtajemniczona
28-10-2008, 15:21:00

Ja bym nie upatrywała choroby w tym, że on sie chce bawić sam lub zabiera zabawki. To akurat dla dziecka w jego wieku jest w miarę normalne - zdarza się. To, że potrzebuje Pani obecności też raczej wskazywałoby ze potrzebuje bliskości,że szuka u pani pomocy,bo sam nie wie co dalej - dzieci z autyzmem zwykle zachowują się inaczej. Moja córka stoi na środku sali i czeka kiedy wyjdę - nigdy nie płakała, że ją zostawiam.Raz nawet (niedawno)mi powiedziała - "mama no idź już do pracy" jakby wstydziła sie przy mnie bawić z dziećmi.
Ja bym spróbowała od wiosny, a to z tego powodu że teraz dzieci bardzo chorują i to na zakaźne choroby. Na wiosnę jest z tym lzej. Ale tylko z tego powodu bym poczekała. Dziecko które płacze, tęskni, częściej takze choruje. Stres powoduje spadek odporności u takiego dziecka. Jeśli ma Pani możliwość to moze raz w tygodniu lub rzadziej niech Pani idzie do jakiegos centrum typu "fikoland" niech się dziecko oswaja z rówieśnikami. Ale mówiła Pani o młodszej córce,wiec tak prawdę mówiąc Pani synek ma młodsze dziecko z którym może w coś się bawić, chociażby ogladać książeczki.
Przedszkole czy żłobek jest dobre dla każdego dziecka, niezaleznie czy stwierdzono jakieś problemy w rozwoju,czy jest to całkowicie zdrowe dziecko. Każdy powinien przebywać w grupie rówieśniczej. Więc nie ma co sie zastanawiać.
hania78
Początkująca
01-11-2008, 12:08:00

Czy jeżeli Pani Doktor stwierdzi lekki autyzm to jest szansa na wyleczenie całkowite z tej choroby? Czy jest szansa że synek założy kiedyś swoją rodzinę i będzie miał dzieci? Co wam powiedzieli lekarze jakie są rokowania dalsze dla takich dzieci?
inka
Wtajemniczona
02-11-2008, 06:53:00

Po pierwsze spokojnie. Jak działa lek od neurologa?Czy są jakieś zmiany?
Jeśli to autyzm, to jest to choroba, ktorej nie da sie wyleczyć. Pracujemy z dziećmi autystycznymi,żeby przywrócić im "normalność", aby mogły funkcjonować w społeczeństwie. Moja córka dla przykładu jest traktowana jak normalne zdrowe dziecko, tak przez rodzinę jak i obcych. Kiedy mówię komuś o rozpoznaniu choroby to niedowierza. Nowa Pani psycholog, ktora obserwowała moją córkę na kilku zajęciach, powiedziała,że o autyzm to by jej nie podejrzewała. Czyli przy lekkim autyzmie mozna spokojnie bardzo dużo zdziałać! Oczywiście nie można spocząć na laurach,trzeba dziecko stale monitorować. Początki są trudne. Nie raz opadalismy z sił
hania78
Początkująca
02-11-2008, 13:37:00

Czy Pani córka będzie kiedyś funkcjonować sama?, czy będzie potrzebowała ciągle waszej pomocy? Lek po przeczytaniu ulotki okazał się że nie jest na przypadłość naszego syna, pogrążył by go w jeszcze większy spokój niż jest i spał by non stop po nim. Do wizyty naszej coraz bliżej mam nadzieje że nie jest za późno na cokolwiek. Do żłobka go pewnie zapiszemy ale po nowym roku, tak jak Pani pisała.
inka
Wtajemniczona
03-11-2008, 06:14:00

Moja córka? - jestem pewna, że bedzie mogła funkcjonować sama,założyć rodzinę itp. Ma tylko niezbyt dobrą koncentrację uwagi (nie zawsze) i teraz nad tym pracujemy. Dziecko takie co najwyżej może sprawiać trudności wychowawcze,czy być nieco pobudzone np. na lekcjach w szkole,albo zbyt spokojne("wycofane". Jeśli nie ma tu opóźnienia umysłowego,to myśle,że bardzo dużo jest do wypracowania z dzieckiem.
hania78
Początkująca
03-11-2008, 12:28:00

Odkąd zaczęliśmy z mężem pracować nad zachowaniem synka zauważyliśmy lekką poprawę, ćwiczymy jeszcze jego koncentracje i wymowę z tym jest gorzej. Mam nadzieje że Pani Doktor nie potępi nas za to co robimy i w jaki sposób. Prowadzę zeszyt z osiągnięciami i potknięciami synka, żeby czegoś nie zapomnieć. Ile jest potrzebnych wizyt żeby stwierdzić co jest dziecku(jaka przypadłość chorobowa)?
inka

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: