Witam!
i u nas ten sam problem. Córka ( 2 lata) napina sie od około roku. Przedtem robiła to w dzień, teraz podobnie jak u innych dzieci onanizowanie jest przed zasnięceim wieczornym. Próbujemy wszystkieo - czytanie na wieczór, pogawedki.. wszystko ok, ale kiedys trzeba skończyć.. no i wtedy córka sie odwraca i zaczyna się pręzyć. NIepokoi nas to tym bardziej, ze przy tym wstrzymuje oddech na bardzo długo.
Co ciekawe - nie robi tego podczas usypiania jej w dzień przez tesciową ani podczas spania ( jak sie trafi) w samochodzie. W weekend, jak cały dzien jest z nami i usypiamy ją w dzień napinanie równiez występuje.
Będziemy dzis próbowac uśpić ją podczas słuchania bajki na CD. Moze to pomoże.
NIgdy nie pozwoliliśmy jej "paśc" np w ciagu zabawy czy ogladania TV, bo mamy swój rytuał od zawsze- kolacja,
kąpiel, zabawy wyciszające na łózku, herbatka i sen.
Robaki mamy wykluczone (
owsiki, lamblie i inne)
Jeszcze czeka nas badanie kału na grzyby - bo to tez bardzo ważne przy tego typu zachowaniach, i wizyta u ginekologa dziecięcego!
Onanizm stwierdziła p.neurolog-myslę, ze diagnoze postawiła trafną, bo napinianei nagralismy na DVD i wszędzie chodzimy juz z fimem, by nie bylo nieporozumień.
Tracę nadzieję, ze kolejne próby oduczenia córy od onanizowania sie sie powiodą...
JAk ktoś wynalazł jeszcze jakiś mądry sposób by to pokonac to napiszcie prosze!