Reklama:

onanizm niemowlęcy (94)

Forum: Przypadki pediatryczne

Początkująca
11-06-2008, 08:45:00

Witam mam roczną córeczkę a problem onanzimu jest już od 5 miesięcy. Nie wiem co robić kiedyś robiła to przy zasypianiu a teraz nawet w ciagu dnia jak tylko ją zastawię na chwilę samą. Może ktoś podpowie mi co mam robić aby ten problem znikł lub zmalał, podaje jej melisę , zrobiłam badanie kału- nic, badanie moczu - nic, posiew moczu ale wyników jesycye nie mam, idę do ginekologa dziecięcego może ona podpowie mi co robić. Byłam u neurologa nawet, ale on mówi odwracać uwagę, ale ona nie chce w tym czasie mnie słuchać bawić się itp. Podczas zasypiania to jest jakiś koszmar onanizuję się dość długo a ja nie wiem co robić noszę ją na rękach o córcia robi to nawet na moich rękach.
mieckaa
Początkująca
20-06-2008, 14:48:00

Witajcie,
mamy ten sam problem z trzyletnią córką. U nas trwa to już bardzo długo, bo zaczęło się chyba jeszcze zanim mała skończyła roczek.
Jest dokładnie tak jak piszecie - o próbach odwrócenia uwagi można spokojnie zapomnieć, a to jedyne, co udało mi się wyciągnąć od dwóch psychologów. O, przepraszam, mamy jeszcze zapewnić jej maksymalną dawkę wysiłku fizycznego w ciągu dnia, bo to powinno pomóc. Powinno, ale działa z podobnym skutkiem jak próby odwracania uwagi.
I u nas również zaczęło się od tego, że to był sposób małej na zaśnięcie w ciągu dnia (po odebraniu jej smoczka). Wówczas jednak nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to może być to. Wyglądało raczej na takie niewinne mocowanie się, "domęczenie się". Ale pani psycholog rozwiała te nasze nadzieje, kiedy już poważnie zaniepokojeni pokazaliśmy jej nagranie video z córką "w akcji".
Podobnie jak większość tutaj jesteśmy tym ciężko sfrustrowani, zwłaszcza, że córa idzie po wakacjach do przedszkola...


@ miecka_agdam
Nie przyszedł mi do głowy pomysł z ginekologiem dziecięcym. Napisz koniecznie, bardzo cię proszę, co udało ci się od niego wyciągnąć. Może to będzie właśnie ten właściwy adres, pod który warto uderzyć.


To mój pierwszy post na tym forum. Czy jest tu jakaś opcja wysłania priva??
Początkująca
20-06-2008, 20:03:00

Ginekolog dziecięca nic nie pomogła nam nawet nie dała na posiew z pochwy i teraz borykam się , gdzie mogę zrobić prywatnie. Co prawda dała maść na lekki stan zapalny i zaleciła kąpiela w Tantum Rosa, ale po tym problem się bardziej nasilił , wieć dałam spokój, Zrobiła badania kału na prawie wszytko na owsiki na candidę na lamblię i nic nie wyszło. Czekam na wynik posiew kału. Zrobiłam też badanie posiew moczu wyszła bakteria coli, ale lekarze, których zna moja rodzina twierdzą, jeden, że źle pobrano mocz bo z nocnika, co prawda wyparzony był ale mogły bakterie zostac, drugi twierdzi, że mimo to bakteri nie powinno być. musze powtórzyć badanie ale to łapanie moczu w powietrzu nie udaje mi się ale wciąż próbuje. Woreczki na mocz to tragedia, mała bardzeij się onanizuje po tym. Ja nie daję rady na spacerze w wózku wciąż to robi, w samochodzie także, w foteliu do karmienia również. Co ja mam robić, nie wiem. Najgorsze , że budzi się o 3 rano i to robi, jak jej nie pozwalamy to płacze strasznie, bo ona robi to przez sen, więc nie wiem czy wybudzać ją, co robić? Herbatka do picia nie działka, noszenie tez nie bo robi to na mnie. Lekarz jedna zaproponowała , żeby zrobić usg jamy brzusznej bo może to refluks, ale musze zrobić to prywatnie, więc szukam lekarz co to zrobi i opisze wynik. Głupio zabrzmi ale czasem bym chciala, żeby to była jakaś bakteria ja ją wyleczę antybiotykiem i problem zniknie, ale to chyba nie możliwe. Martiw się, że to tak głęboko tkwi w jej psychice, że to sprawia jej przyjemność, ze takszybko o tym nie zapomni. Mam pytanko do peci, czy u Twojej córci 3 letniej ten problem nie zmalał w jakich chwilach to robi, czy dobrze sie rozwijatj. czy lubi się bawić, czy je chętnie, czy nie jest nerwowa. Moja jest nerwuska jest rehabilitowana, od tej ehabilitacji problem się pojawił. Czy takiej dziewczynce da sie wytłumaczyć, że to co robi jest brzydkie, nieładne itp. Odpisze jak będe miała wyniki, może w czymś pomogę. Pozdrawiam i liczę na jakiś kontakt.
mieckaa
Początkująca
21-06-2008, 20:32:00

magdaozog@interia.pl
My mamy ten sam problem z 2 letnią córką proszę o jakąś informację na ten temat.

Kiedy to się skończy albo jak możemy odwrócić jej uwagę ?

Bardzo proszę o kontakt.
Magdalena5
Początkująca
21-06-2008, 20:32:00

magdaozog@interia.pl
My mamy ten sam problem z 2 letnią córką proszę o jakąś informację na ten temat.

Kiedy to się skończy albo jak możemy odwrócić jej uwagę ?

Bardzo proszę o kontakt.
Magdalena5
Początkująca
22-06-2008, 20:10:00

[b] czy u Twojej córci 3 letniej ten problem nie zmalał? [/b]

Właściwie trudno odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu nie bardzo mogę sobie przypomnieć, czy na początku, kiedy w ogóle nie widzieliśmy problemu (nie wiedzieliśmy, że to to, bo jej zachowanie nie było tak jednoznaczne, jak to opisujecie) tak więc nie bardzo pamiętam, czy kilkanaście miesięcy temu robiła to z tą samą częstotliwością jak teraz. Myślę, że mniej więcej z tak, no może nieco częściej. Teraz wygląda to tak, że bywają pojedyncze dni, kiedy nie robi tego w ogóle, jakby zapominała o temacie. Nie bez znaczenia jest to, że teraz już po pierwsze my wiemy w czym rzecz i reagujemy, a co za tym idzie - i to po drugie - ona wie, że się za to na nią gniewamy. Wiem, że pewnie większość psychologów nie pochwaliłaby takiej reakcji, ale z drugiej strony ... co wam będę pisać, trudno znieść ten widok.
Acha, jest jeszcze jedna różnica pomiędzy tym co było, kiedy miała roczek, a tą obecną sytuacją: kiedyś rzeczywiście można było ją zająć, teraz kiedy wpadnie w ten swój trans, zabawianie i odwracanie uwagi nie skutkuje - stąd moja stanowcza reakcja: "nie chcę, żebyś tak robiła, bo może cię od tego boleć brzuszek", etc.

[b] w jakich chwilach to robi [/b]
Kiedyś - gdy chodziło o zaśnięcie w ciągu dnia. Teraz, kiedy już w dzień nie sypia - trudno określić. Kiedy ją pytam, dlaczego to robi, twierdzi, że się nudzi.
Próbowałam już ją wziąć na zmęczenie - jak radzili psychologowie: rowerek, spacerki, biegania, skakania, ale nie widzę generalnie jasnej zależności między ilością wysiłku fizycznego a tą jej "aktywnością".

[b] czy dobrze sie rozwija [/b]
Powiem nieskromnie, że świetnie. Jej rozwój intelektualny (mowa, chłonność na wiedzę) został oceniony - w dwóch niezależnych diagnozach psychologów - jako ponadprzeciętny. Od pół roku zna już na przykład wszystkie literki alfabetu - oczywiście nie był to mój jakiś chory pomysł, żeby jej tego uczyć; to ona sama dopytywała, jak się która literka nazywa i zapamiętywała to. No sprytna jest i tyle.

Fizycznie odpukać, też, jest ok. Niespecjalnie nam choruje, jak dotąd tylko raz miała podany antybiotyk. Słowem wszystko cud miód malina, gdyby nie ten jeden problem.

[b] czy lubi się bawić, czy je chętnie, [/b]
Potrafi się zajmować sobą nawet przez godzinę. Słucha piosenek, ogląda książeczki, wciela się w różne postacie. W odróżnieniu od pierwszych miesięcy jej życia - nie mogę narzekać, że jest zbyt absorbująca. Co nie znaczy że apatyczna. O nie, tego z całą pewnością nie można o niej powiedzieć.
Nie jest ani specjalnym niejadkiem, ani "wszystkożercą". Myślę, że je przeciętnie jak na trzylatka.
Wtajemniczona
22-06-2008, 21:00:00

Witam wszsytkie mamy.Tak czytam i czytam i jakbym widziała swoją córcięMoja córka ma juz 8 lat.zaczęła się onanizowac mając ok.2lat.Na początku wydawało mi się że się siłuje przed snem,pozniej okazało się że to cos innego.Nie robiłam jej żadnych badan ani na mocz anni na kał itd.Cóż-jak chłopiec ciąga sie za siusiaka to nikt nie robi żadnej wielkiej afery z tego powodu prawda?A jak dziewczynka to juz wielkie halo.takie jest nasze społeczeństwo i jeszcze troche się zejdzie zanim się zmieni.Dziecko odkrywa swoje ciało i odkrywa że niektóre rzeczy sa przyjemne i dlatego je robi.To nam dorosłym się to zle kojarzy bo my już inaczej myślimy,dla nas to jest cos brzydkiego itd.oczywiście należy w jakis sposób odwracac uwage dziecka szczególnie jeżeli chodzi do przedszkola i jakoś tłumaczyc,żeby potem inne dzieci się nie śmiały.Ja swojej córci odwracałam uwagę gdy to robiła,jeżeli było to w ciągu dnia też to poprostu zabierałam jej ręce.często robiła to na oparciu łóżka,fotela,czy jak siedziałam to poprostu kładła się na moje nogi itd.Kiedy najczęściej się to zdarzało?Właśnie przed snem,w chwilach kiedy bardzo się jej nudziło,kiedy miała w zbyt dużo wrazen w ciagu dnai(np po gościach musiaął potem odreagowac),gdy była zmęczona,nieraz gdy długo nie robiła siku to też,bo wydaje mi się że pełny pęcherz w jakis sposób może potęgowac odczucia.Teraz córka ma 8 lat.Sporadycznie w ciągu dnia jeszczze jej się zdarza,ale wie że nie pwoninna tak robic i gdy wie że ktoś z nas ja widzi to przestaje.Przed snem niestety robi to nadal,ale coż to natura....jak mam możliwośc to czytam jej do momentu az grzecznie zasnie i wtedy udaje się "bez akcji".Najgorzej zawsze mi było wstyd przed ludzmi obcymi,bo rodzina juz wiedziała o co chodzi,a tak tłumacz obcym co dziecko robi...Z chłopcem byłoby łatwiej,przynajmniej nikt by sie głupio nie patrzył...Pozdrawiam wszsytkie strapione mamy
Ana
Początkująca
23-06-2008, 05:18:00

u nas tez nawrót...
Co zakażemy małej zasypiać w pozycji, w której sie napina to zaraz znajduje sobie nową....
eh.. juz chyba sie nigdy tego nie pozbędziemy...
jest teraz na lekach hoeopatyczncyh..ale chyba niezawiele pomagają.... [addsig]
mama Uli
Początkująca
23-06-2008, 10:31:00

@ anabuba

Masz rację, że pewnie sporo w tym wszystkim pruderii, ale, jak sama zauważyłaś, najgorsze są możliwe do przewidzenia reakcje innych, zwłaszcza dzieci. U nas też już jest ten etap, że mała czasami przestaje, gdy widzi, że my widzimy.
Dzięki za otuchę.

No właśnie...
Skoro wpada tu ekspert, mam pytanie (dwa w zasadzie):

@ p. Joanna Oświęcimska

Czy poza (na pewno ze wszech miar słuszną) radą, żeby odwracać uwagę dziecka od tych czynności - jest na to jakiś inny "sposób"?
Nie chciałabym, żeby miała później (w dorosłym życiu) jakieś zahamowania na tym tle, ale... no właśnie, czy większej krzywdy nie wyrządzą jej do bólu szczere przecież dzieci swoimi komentarzami??
Początkująca
23-06-2008, 15:12:00

Witam ponownie.U nas cuda zdziałała homeopatia ale tylko klasyczna.Razultaty leczenia zobaczyliśmy po ok miesiącu od podania leku i trwają do dziś!!!!!!! Wyleczyła nam córcie pani dr.Bross z Bielsko Białej.

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: