Tak jak lekarze nakłaniają do szczepienia dzieci przeciwko chorobom zakaźnym, tak obecnie zalecane jest… wstrzymanie się od realizacji szczepień ochronnych. Zaskakujące? Niekoniecznie – takowe zalecenia wynikają z obowiązującej wiosną 2020 roku w Polsce sytuacji epidemiologicznej, zostały opracowane przez uznanych krajowych ekspertów i mają na celu ograniczenie możliwości transmisji schorzenia, którym jest wywoływane przez koronawirusa COVID-19.
Szczepienia są jedną z podstawowych metod zapobiegania chorobom zakaźnym – obecnie trwają zresztą intensywne prace nad szczepionką, która będzie zapewniała odporność przed nowym patogenem, którym jest koronawirus SARS-CoV-2. Zanim stanie się ona powszechnie dostępna, upłynie jeszcze zapewne dość dużo czasu, pacjenci mogą się jednak w międzyczasie szczepić przeciwko innym schorzeniom. Mogą, ale obecnie tak naprawdę nie powinni – takie są aktualne zalecenia polskich ekspertów.
Konsultanci krajowi: medycyny rodzinnej, pediatrii oraz epidemiologii, a także Polskie Towarzystwo Pediatryczne i Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej rekomendują, aby w obliczu zagrożenia związanego z pandemią koronawirusa czasowo odroczyć realizację szczepień ochronnych. Zalecenia te nie wynikają z tego, że w związku ze znacznym rozpowszechnieniem COVID-19 przeprowadzanie szczepień miałoby być związane z większym ryzykiem wystąpienia ich powikłań. Czasowe wstrzymanie się od szczepień ma na celu ograniczyć planowe wizyty w placówkach zdrowotnych, przez które istniałoby zwiększone ryzyko transmisji koronawirusa pomiędzy odwiedzającymi je pacjentami. Szczególnie istotne jest to w przypadku dzieci, które mogą być bezobjawowymi nosicielami wirusa, będąc jednocześnie zdolnymi do zarażania nim osób, dla których jest on szczególnie niebezpieczny – mowa tutaj przede wszystkim o seniorach.
Warto tutaj podkreślić, że w swoich rekomendacjach eksperci podkreślili, iż nie należy czekać z przeprowadzeniem szczepień w ramach profilaktyki poekspozycyjnej przeciw wściekliźnie, tężcowi, odrze i ospie wietrznej.