Witam, mam na imię Rafał moja córka ma 2,5 roku i ma tą chorobę. Jeśli chodzi o badania, które trzeba wykonać to na pewno poziom chlorków w kale, moczu oraz krwi. W naszym przypadku było tak, że w szpitalu na oddziale pediatrii ustalono jak suplementować córkę (ile czego dodawać do mleka i w ilu posiłkach). W domu podawaliśmy suplementację i co 2 tyg. jeździliśmy do szpitala na badanie krwi po czym ustalaliśmy z lekarzem dalszą kontynuację leczenia. Po jakimś czasie chlorki się uregulowały i zrezygnowano z podawania suplementacji. W tym czasie powtórzono badania na występowanie chlorków w moczu i kale, które wyszły prawidłowo i po tym lekarze klinicznie wykluczyli biegunkę chlorkową, ale żeby mieć całkowitą pewność skierowano Nas do Szpitala na oddział nefrologii z podejrzeniem chorób nerek. W szpitalu wszystkie badania wyszły dobrze ale zaproponowano badania genetyczne pod kątem innej choroby, która dawała podobne objawy co do
biegunki chlorkowej, które wykonywano w Korei Południowej. Wcześniej oczywiście lekarze także zalecali zrobienie badań genetycznych ale z ich wiedzy wynikało, że w Polsce nie robią a za granicą to prywatnie. Wyniki badań przyszły gdzieś po około 8 miesiącach i wyszły negatywnie ale lekarz poinformował Nas, że Koreańczycy z ciekawości również zrobili badanie pod kątem biegunki chlorkowej no i tu okazały się wyniki pozytywne. W tym czasie byliśmy cały czas pod opieką lekarza Nefrologa, bo córka ma także zwapnienia w jednej nerce (ale to niezwiązane z biegunką chlorkową), który co 4 miesiące zlecał badanie chlorków.
Córka jest obecnie pod opieką gastroenterologa (jeździmy raz w roku bo nie ma konieczności częstszych wizyt), oraz Nefrologa, nie podajemy żadnej suplementacji, rozwija się prawidłowo, jest radosna i energiczna, jedyny problem to waga (dolna granica),ale przy tej chorobie to optymalny wynik, poza tym luźne stolce i okresowe napady biegunek. Z czasem stolce mogą się unormować ale zawsze będą luźniejsze ale ich ilość będzie prawidłowa jak u zdrowego dziecka. Dodam że mamy 6 miesięcznego synka który jest zdrowy.
Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania piszcie na adres xrufus@vp.pl
Pozdrawiam