Dzięki osobie z tego wątku ja znalazłam przyczynę bezsenności mojego dziecka.Moja córcia 18 miesięczna zasypiała normalnie po czym budziła się w nocy i nie spała 2 - 3 godziny. Masakra jakaś, tak było od kiedy skończyła rok, byłam chyba u 5 pediatrów, miała EEG czasie snu, badania krwi - wszystko wyszło dobrze. Jest w normie wagowej i wzrost ma w normie, czasami oddawała kwaśne kupy i miała wzdęcia ale tylko czasami, stała się bardzo nerwowa, szczególnie w nocy jak nie mogła spać, płakała, stękała, wierzgała nogami, widać było że jest zmęczona i nie może zasnąć. Żadnych jednak bardziej charakterystycznych objawów niż to że budzi się co noc na kilka godzin nie miała.
Byłam chyba u 5 pediatrów i mówiłam że mała ma problem ze snem i każdy lekarz i mówił, że przejdzie samo i mam czekać... do 2 lat powinno się unormować ale nie przechodziło... za to było coraz gorzej nocy zaczęły się histerie i dziecko było coraz bardziej nerwowe. 2 lekarzy przepisało Hydroksyzynę i kazało ją brać w maksymalnej dawce, czego robić nie chciałam bo to szkodzi jednak w ostateczności zaczęłam to podawać a mała i tak się budziło po kilku godzinach i lek nie działał.
Zaczęłam szukać w necie i znalazłam to forum gdzie jedna pani napisała że u jej dziecka to był objaw celiakii, dziwne bo też myślałam o tej chorobie ale nigdzie nie pisze że powoduje ona bezsenność i dlatego nie brałam jej pod uwagę.
Jakieś 2 tygodnie temu przeczytałam ten wpis i od razu podjęłam decyzję - odstawiamy
gluten, może pomoże...jak nie to i tak warto spróbować. I tu niespodzianka mała na 3 dzień po odstawieniu glutenu przespała CAŁĄ noc :) czegoś takiego nie miała od 8 miesięcy :) teraz po 2 tygodniach widzę że zasypia sama i jest znacznie spokojniejsza.
Nikt w naszej rodzinie nie miał ani nie ma tej choroby ale zastanawiam się czemu aż 5 pediatrów nie podpowiedziało mi że to może być właśnie to. Mała miała niską wagę urodzeniową, wzdęcia, jest na specjalnym mleku bez
laktozy, przechodziła zapalenie nerek, była nerwowa i ta bezsenność nocna - to może dawać podejrzenia ze należy odstawić gluten a nie truć dzieciaka lekami. Nie miała żadnych bardziej charakterystycznych objawów ale lekarz powinien się poznać.
Tylko ten jeden wpis na forum podpowiedział mi że to może być ta choroba, dlatego sama piszę bo może moje słowa pomogą jakiemuś innemu dziecku i nie będzie musiało cierpieć tak długo jak moje. Jeśli masz jakieś wątpliwości - odstaw gluten - nawet na tydzień - może pomoże.
Lekarz powiedział mi że nie powinnam sama odstawiać tylko najpierw zrobić badania krwi, które u tak małych dzieci nie dają miarodajnych wyników albo zrobić biopsję jelita pod narkozą, na co też się nie zgodzę bo nie chcę żeby dziecko miało narkozę. Zrobię jej tylko prywatnie badanie genetyczne na celiaklie i zobaczymy czy to ta choroba czy może tylko nietolerancja glutenu.